Pielęgnacja sierści zimą — poradnik na sezon grzewczy

04.10.2026 Zdrowie i pielęgnacja Anna Kowalska 2 min czytania

Zimą sierść wygląda gorzej nie dlatego, że jest zimno, tylko dlatego, że w mieszkaniu jest sucho. Kaloryfer potrafi zrobić skórze więcej złego niż spacer w mrozie.

Czesanie: częściej, krócej

W sezonie grzewczym podszerstek gęstnieje, a martwy włos zostaje w środku i filcuje się. Krótkie czesanie raz dziennie jest skuteczniejsze niż godzinna sesja raz w tygodniu, przy której zwierzę i tak traci cierpliwość po dziesięciu minutach.

Kąpiel rzadziej niż latem

Każda kąpiel zmywa warstwę tłuszczu, która chroni skórę przed wysychaniem. Zimą wystarczy co sześć do ośmiu tygodni, a przy psach o sierści twardej jeszcze rzadziej. Po powrocie ze spaceru zwykle wystarczy przepłukać łapy letnią wodą i wytrzeć.

Sól drogowa i łapy

To realny problem, nie przesada. Sól wysusza i podrażnia opuszki, a zlizana z łap drażni żołądek. Co pomaga:

  • Płukanie łap po każdym spacerze po odśnieżanym chodniku.
  • Wosk ochronny nakładany przed wyjściem.
  • Skracanie włosa między opuszkami, żeby nie zbierał się w nim lód.
  • Buty — jeśli zwierzę je toleruje, a większość nie toleruje.

Nawilżenie powietrza działa na sierść

Wilgotność w okolicach czterdziestu do pięćdziesięciu procent to komfort dla skóry zwierzęcia i dla twojej. Nawilżacz albo miska z wodą na kaloryferze robi tu więcej niż najdroższa odżywka.

Kiedy to już nie jest sucha skóra

Łupież, który nie znika po dwóch tygodniach nawilżania, wyłysienia, zaczerwienienia i uporczywe drapanie to nie jest kwestia sezonu. Alergie, pasożyty i zaburzenia hormonalne wyglądają zimą podobnie do przesuszenia, a leczy się je zupełnie inaczej.

Wróć do bloga